poniedziałek, 31 października 2016

dog days are over.

Cześć

      Chciałam się podzielić z wami moimi wspominkami z tegorocznych wakacji z racji tego, że w przyszłym roku mam zamiar je powtórzyć ale o tym w późniejszych postach, może. Jesienne dni dają się we znaki, humor depresyjny się załącza więc nic dziwnego, że myślami wracamy do ciepłych dni lata. Ja na swoją dzisiejszą podróż do wspomnień wybrałam NYC, bo tam spędziłam swoje 18 urodziny, jednak byłam tam więcej niż raz, stąd różne ubranka na zdjęciach. Tak czy owak, może lepiej od początku?     
       Mam siostrę, która mieszka w Stanach i w tym roku wybrałam się do niej na wakacje, jako że mieszka na wschodnim wybrzeżu udało mi się pozwiedzać wiele miejsc w tym rejonie m.in. Nowy Jork. Totalnie zakochałam się w Moście Brooklińskim, jest to jedno z moich ulubionych miejsc w tym mieście. Żeby nie było tak na sucho, wrzucę kilka zdjęć.





Jak widzicie ja na punkcie tego mostu oszalałam z radości. Serio. Po całym dniu łażenia w gorączkach, było warto!



Ale zaczęłam tak trochę od przysłowiowej "dupy strony" bo Most Brookliński był ostatnim elementem mojego urodzinowego wypadu. Zaczęło się oczywiście od Empire State Building, z którego widok zapierał dech w piersiach! Później rejs łódeczką, z której mogłam podziwiać Brooklyn Bridge, Manhattan Bridge i Statuę. Dopiero później powędrowałam na Wall Street, Most Brooklińśki i Chinatown. 




 między innymi taki widok miałam na myśli :)


 a tutaj z kolei już Manhattan Bridge gdzie fani Gossip Girl mogą dostrzec loft Humphrey'ów. Ja, jako zagorzała fanka Plotkary starałam się zobaczyć jak najwięcej miejsc związanych z serialem.






Podczas tej długiej i męczącej drogi do mostu napotkałam takie o to widoczki, więc było warto.








Kolejne zdjęcia będą już z innego dnia w NYC. Wtedy pogoda dopiero nam dała "popalić" i to dosłownie. Wróciłam spieczona jak nigdy. Nic dziwnego zresztą, skoro było około 38 stopni. Bez Starbucks'a i ogromnych ilości wody bym nie przeżyła. Tym razem było więcej chodzenia niż poprzednio. Naszą wycieczkę zaczęłyśmy od znalezionego przeze mnie parku High Line. Jest to park zbudowany na starej linii kolejowej i jedno z najchętniej odwiedzanych ostatnio miejsc przez Nowojorczyków. 

widoczki z niego może nie najpiękniejsze ale za to bardzo tumblr'owe :)